Dzieciak rządzi (2017) online pl HD

dzieciak-rzadziIle zabawnych filmów z pieskiem widzieliście w tym tygodniu? A ten z bulterierem wspinającym się na huśtawkę? A ten z buldogiem jadącym na deskorolce? A ten z huskym mówiącym „I love you”? A ten z bokserem uciekającym przed walecznym kotem? A ten z miniaturowym sznaucerem pijącym mleczko? A ile takich obrazków zachwyciło Was ostatnio z udziałem dzieci? … I tą odpowiedzią twórcy „Dzieciak rządzi” chcą dać widzom do myślenia.  DreamWorks Animation W świecie najnowszej animacji studia DreamWorks dzieci biorą się z korporacji Baby Corp (jak właściwie powstają i jak ten fakt połączyć z tym, że kobiety w bajce przechodzą ciążę, nie wiadomo). Na samym wstępie każdy maluch przechodzi test, po którym kwalifikowany jest jako niemowlę z przeznaczeniem dla rodziny bądź jako mały-dorosły – gotowy pracownik konsorcjum. Tytułowy dzieciak z linii produkcyjnej trafia prosto na ścieżkę kariery i już wkrótce jako key account manager zostaje wysłany na ziemię z międzynarodową misją – ludzkości zagraża bowiem nowy model przesłodkiego szczeniaka.  Oprócz wysunięcia oskarżenia przeciwko globalnemu przemysłowi zwierzątek domowych, który przekierowuje uwagę dorosłych z dzieci na czworonogi, „Dzieciak rządzi” zwraca uwagę też na bardziej kameralne tematy, takie jak strach małego dziecka przed pojawieniem się rodzeństwa. Dzieciak w garniturku trafia bowiem do małżeństwa z siedmioletnim synem, który uczucia i uwagę rodziców miał do tej pory na wyłączność. Młodszy brat jest dla chłopca niepożądanym intruzem i zwiastunem końca dzieciństwa – od teraz bowiem mały Tim nie tylko musi dzielić się miłością mamy i taty, ale też przejmować część obowiązków i uczyć się odpowiedzialności.  DreamWorks Animation To tyle, jeśli chodzi o poważne tematy, bo młodszy braciszek nie jest zwykłym bobasem, tylko wyrachowanym korposzczurkiem ze złotym zegarkiem i plikiem banknotów w kieszeni. Zestawienie dziecięcej naiwności i nieporadności z wyrachowaniem i bezczelnością stereotypowego pracownika biura to niestety jedyne źródło żartów w animacji Toma McGratha (twórcy trzech części „Madagaskaru” i „Megamocnego”). I chociaż trzeba przyznać, że ten mało oryginalny pomysł jest zwykle niezawodnie zabawny, to jednak pula trafionych dowcipów szybko się wyczerpuje i z czasem „Dzieciak rządzi” staje się nudny. Nie ma w nim istotnych zwrotów akcji, które trzymałyby w napięciu; nie ma też zbyt wielu przeszkód, których bohaterowie nie pokonaliby przy pierwszym podejściu. Fabuła posuwa się więc do przodu płynnie i bez większych utrudnień. Jeśli na moment przyśniecie – możecie się czuć usprawiedliwieni.  Na szczęście twórcy „Dzieciak rządzi” mają widzom do przekazania jeszcze jedną urzekającą mądrość, która spodoba się zarówno maluchom, jak i towarzyszącym im dorosłym. Otóż mały Tim jest chłopcem obdarzonym wyjątkową wyobraźnią i każde zwykłe wydarzenie oraz najzwyklejsza zabawa zamienia się w jego głowie w fantastyczną przygodę. W jednej ze scen próbuje nawet nauczyć swojego sztywnego braciszka odpływania w zakamarki fantazji, a moment, gdy im się to udaje, jest naprawdę rozczulający. „Dzieciak rządzi” może więc być odczytany jako pochwała dziecięcości. I w tym zakresie sprawdza się najlepiej. 
★★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire