Kiler (1997) online hd

kiler-1997-online-hdChociaż mi, w odróżnieniu od Jurka Kilera (Cezary Pazura), nikt nie stawiał takiego ultimatum, to mogę powiedzieć, że ten film nie jest pomyłką. Wręcz przeciwnie – Juliusz Machulski nakręcił bardzo dobrą komedię ze znakomitą obsadą, niezłą fabułą i przede wszystkim zabawnymi dialogami. Nic więc dziwnego, że „Kiler” szybko stał się w Polsce kultowym filmem, który każdy widział choć raz w życiu. Gdyby znalazł się jednak ktoś, kto tego filmu nie oglądał, to pokrótce streszczę fabułę. Pewnego pochmurnego dnia, Bogu ducha winny taksówkarz Jurek Kiler otworzył oczy i zobaczył nad sobą cały oddział antyterrorystyczny dowodzony przez komisarza Rybę (Jerzy Stuhr). Policja, mimo protestów głównego bohatera, aresztuje go, podając do publicznej wiadomości informację o uchwyceniu seryjnego mordercy o pseudonimie Kiler i rozpoczęciu walki komisarza wraz z prokuratorem o dożywotni wyrok dla przestępcy. Zdarzenie te wywołuje reakcje u Siary (Janusz Rewiński), szefa środowiska przestępczego, który organizuje błyskawiczną akcję w wyniku Kiler odzyskuje wolność i może wykonać kolejne zadanie dla gangstera. Rozpoczyna się gra – o pieniądze, miłość i życie. Jak w nowej roli odnajdzie się warszawski taksówkarz?  Film ten z pewnością nie cieszyłby się taką popularnością wśród widzów, gdyby nie doborowa obsada. Największe wrażenie zrobił na mnie Janusz Rewiński jako gangster Siara. Znany aktor komediowy i satyryk znakomicie wczuł się w rolę mafijnego bossa. Jego zachowanie, a przede wszystkim przezabawne, wypowiadane bez sztucznej gry, teksty są ozdobą całego filmu. Bez wątpienia to rola życia Rewińskiego. Inni aktorzy też nie zostają z tyłu – wspaniale, chyba jak zawsze, spisuje się Jerzy Stuhr w roli komisarza Ryby. Muszę pochwalić wielkość tego aktora – jest to jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy polski aktor, co widać w postaci policjanta. Również Jan Englert – biznesmen Lipski – to wielki plus tej komedii, podobnie zresztą jak Cezary Pazura, za którym jakoś specjalnie nie przepadam. Nie podobała mi się natomiast Małgorzata Kożuchowska. Zamiast powodować śmiech denerwowała mnie. Dziennikarka Ewa to najsłabszy element obsady „Kilera”. Na plus należy również zapisać muzykę. Utwory, skomponowane przez Elektryczne Gitary, szybko wpadają w ucho i po prostu pasują do klimatu filmu. Nie są to żadne arcydzieła, ale nie o to w tym przypadku chodziło. Natomiast zawsze należy zabiegać, żeby scenariusz stał na jak najwyższym poziomie, co udało się twórcom tej komedii. Zabawne dialogi, które znalazły się już w mowie potocznej, wartka akacja powodują, że „Kiler” jest naprawdę przyjemnym filmem, który warto zobaczyć. Polecam ten film z czystym sercem. Każdy powinien znaleźć w nim coś dla siebie – jak nie grę aktorską na wysokim poziomie, to kultowe już dialogi. Jak nie one, to piosenki stanowiące hity lat 90. albo ciekawa fabuła. A potem może zabrać się do nieco słabszej kontynuacji przygód warszawskiego taksówkarza – „Kiler-ów 2-óch”
★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire