Komornik (2005) online hd

komornik-2005-online-hdNajnowszy film Feliksa Falka Komornik to zdecydowanie najgłośniejsza polska premiera tego roku. Obraz okazał się triumfatorem tegorocznego FPFF zdobywając w Gdyni nie tylko Złote Lwy – Grand Prix imprezy, ale również cztery nagrody regulaminowe. Kilka tygodni później został natomiast wybrany polskim kandydatem do Oscara. Mimo tylu sukcesów Komornik wciąż budzi kontrowersje. Tytułowy bohater filmu – Lucjan Bohme, jest gwiazdą Wałbrzyskiej korporacji komorniczej. Czysty, nieprzekupny, bezwzględnie egzekwuje wszystkie, nawet najmniejsze długi. Uwagę mediów zwraca na siebie, kiedy usiłuje zająć sprzęt miejscowego i zadłużonego po uszy szpitala. Pewnego dnia jego życie obraca się o 180 stopni. Pod wpływem dramatycznych przeżyć Bohme zaczyna rozumieć, że jego arogancja i pycha sprawiły, że stał się złym człowiekiem krzywdzącym ludzi. Postanawia to naprawić… Podobnie jak Mistrz Piotra Trzaskalskiego, który swoją premierę miał dwa tygodnie temu, również i Komornik jest produkcją doskonałą od strony technicznej. Brawurowa kreacja Andrzeja Chyry, ciekawe zdjęcia Bartka Prokopowicza, muzyka Bartłomieja Gliniaka i dynamiczny montaż to jednak za mało, kiedy zawodzi rzecz podstawowa – scenariusz. Pierwsza połowa filmu to przykład świetnie skonstruowanego dramatu obyczajowego z wyraźnie zarysowanym wątkiem społecznym oraz ciekawym, przyciągającym uwagę widza bohaterem. Obserwujemy człowieka, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Praca i poczucie władzy nad innymi ludźmi wpędzają go w pychę i arogancję, przez co nie dostrzega zagrożenia ze strony zawistnych i uwikłanych we własne gierki kolegów i przełożonych. Historia wciąga i autentycznie angażuje widza. Niestety, tylko do czasu. Kiedy Bohme doznaje objawienia, zaczyna opowiadać o tym, że pokazała mu się Matka Boska grożąc palcem a następnie rozdaje skrzywdzonym przez siebie ludziom pieniądze, Komornik z dramatu zmienia się w bajkę, której bliżej do Wigilijnej opowieści Dickensa (adresowanej do widzów w każdym wieku) niż poważnej, nawiązującej duchem do kina moralnego niepokoju produkcji. Działania nawróconego komornika są na tyle niewiarygodne, że aż śmieszne. Od tego momentu filmowi nie udaje się już wrócić na dawny tor. Osoby, którym Bohme pomógł, zaprzeczają jakoby dostały od niego jakiekolwiek pieniądze a dawni przyjaciele nie tylko nie stają w jego obronie, co okazują się być autorami misternej intrygi mającej na celu umoczenie a tym samym poskromienie aroganckiego komornika. Lucjan zapowiada, że z nim tak łatwo im nie pójdzie, ale gest, na który zdobywa się w finale, okazuje się być pusty i w sumie nic nieznaczący. Losy Lucjana Bohme, przypominające innego falkowskiego bohatera Lutka Danielaka (Wodzirej, Bohater roku), mogły stać się portretem wodzireja XXI wieku – nowej rzeczywistości i nowych czasów. Podsumowaniem, czy też uzupełnieniem trylogii pokazującej człowieka uwikłanego na przestrzeni różnych epok. Niestety, Falk zrezygnował z realizmu na rzecz nachalnego moralizatorstwa i przyciężkiej metaforyki. W Komorniku zbyt wiele jest populistycznych akcentów by można było traktować ten film do końca poważnie. Nie można tego filmu odbierać dosłownie – tłumaczył na konferencji prasowej w Gdyni Feliks Falk. Wymaga interpretacji metaforycznej, metafizycznej. W moim przekonaniu jednak żadna metafora i żadna metafizyka nie są usprawiedliwieniem dla niewiarygodnego (od pewnego momentu) scenariusza.
★★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire