Kung Fu Panda 3 (2016) online pl HD

kung-fu-panda-3Od adepta, przez wojownika, do mistrza. Po, panda rozmiłowana w pierożkach i sztukach walki, pokonuje drogę ku wiecznej chwale, a studio DreamWorks wciąż zamienia jej przygody w dochodowy interes. Nie mam jednak żalu o to, że producenci cyklu odgrzewają kotleta. Jak się okazuje, zarówno o bohaterach jak i o całym uniwersum da się jeszcze powiedzieć coś nowego. Twórcy „Kung Fu Pandy 3” robią z tej wiedzy niezły pożytek. DreamWorks Animation Żarty się skończyły. Tym razem rozleniwiony sławą Po musi sam wejść w buty mentora i wziąć na siebie ciężar misji edukacyjnej. I choć efekty jego starań są katastrofalne, scenarzyści szybko podrzucają bohaterowi szansę odkupienia. Futrzak będzie musiał – całkiem dosłownie – poznać samego siebie i zrozumieć, co stanowi o istocie jego gatunku: sturlać się kilka razy ze zbocza, poświęcić pierożki na rzecz pysznych, bambusowych łodyg i dogadać się z resztą pand zamieszkujących pewną zaginioną wioskę. Przewodnikiem po nowym świecie będzie dla niego nieobecny dotąd ojciec. Wrogiem – przerażający bawół Kai, podążający ścieżką zemsty na żółwim mistrzu Oogwayu. Kai wysysa ze swoich wrogów energię zwaną „chi” – esencję wszystkiego co żywe, paliwo zasilające całą przyrodę. Ten taoistyczny koncept sprawdza się nie tylko jako katalizator fabuły, ale również jako symbol przemiany bohatera: aby zostać lepszą pandą, Po musi zrozumieć, na czym bycie pandą właściwie polega. To inteligentnie poprowadzony i dojrzały wątek, który w dodatku zostaje wpisany również w sceny walki i we fragmenty komediowe. Podobną strategię twórcy stosują wobec innych motywów fabularnych, a dzieje się tutaj naprawdę sporo. Mamy historię odbudowywania rodzinnych więzi, kino inicjacyjne o dojrzewaniu do odpowiedzialności, przestrogę przed odcinaniem kuponów od własnych sukcesów i uderzającą do głowy sodówką, a także film, który przekonuje, że uczenie się na własnych błędach jest ważne i uszlachetniające. Połączenie tego w jednej produkcji nie było łatwe, lecz „Kung Fu Panda 3” ani przez moment nie sprawia wrażenia przeładowanej, co było delikatnym zgrzytem chociażby w świetnym „Zwierzogrodzie”. DreamWorks Animation Fakt, że niektóre żarty muszą zostać powtórzone, zaś oglądanie Po w akcji po raz trzeci rodzi wrażenie deja vu, nie jest aż tak bolesny, jak mogłoby się wydawać. To wciąż świetnie napisane kino, w którym żonglerka najróżniejszymi konwencjami humorystycznymi – od slapsticku, przez komedię charakterów, po absurd – jest narracyjną zasadą. I nie ma chyba lepszej sceny podsumowującej rzeczone podejście niż ta w Hali Bohaterów, gdzie Po ogląda wraz z ojcem oręż, zbroje i inne artefakty wielkich wojowników. Wizyta w muzeum szybko zamienia się w napakowany akcją kabaret, a bohaterowie prześcigają się w coraz głupszych pomysłach na wykorzystanie świętych relikwii. To bezpretensjonalna zabawa ikonografią Dalekiego Wschodu, stojącą za nią historią i płynącą zeń filozofią. Więcej niż moglibyście oczekiwać od filmu, w którym obżerająca się panda zostaje mistrzem kung fu.    
★★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire