Toy Story 3 (2010) online hd

toy-story-3-2010-online-hdTo zaczyna się robić nudne. Pixar mógłby w końcu zaliczyć jakąś wpadkę, zamiast wypuszczać co roku doskonałe filmy animowane bijące na głowę produkcje z konkurencyjnych wytwórni. Ekipa Johna Lassetera nie spuszcza jednak z tonu, czego dowodem jest Toy Story 3 – kolejna odsłona przygód zabawek z pokoju Andy-ego. W Hollywoodzie rzadko zdarza się, aby druga część jakiegoś przeboju była lepsza od oryginału, zaś wybitne trójki można by chyba policzyć na palcach jednej ręki: Indiana Jones i Ostatnia Krucjata, Powrót Króla, a także… Więcej, niestety, nie pamiętam. Co sprawia, że Toy Story 3 dołączyło właśnie do tego ekskluzywnego grona? Po pierwsze, widać, że twórcy nie brali się za realizację filmu na siłę. Gdyby było inaczej, powstałby on najwyżej trzy lata po premierze dwójki. Tymczasem Pixar czekał ponad dekadę, by opowiedzieć widzom, co nowego u Chudego i Baza Astrala. Po drugie, renoma serii dała studiu większą artystyczną wolność w układaniu fabularnych klocków. Trzecia część jest najsmutniejszym, a także najbardziej mrocznym odcinkiem trylogii. Nie zamierzam zdradzać Wam jego zakończenia, ale radziłbym przygotować przed seansem karton chusteczek. Byłem świadkiem, jak panowie po czterdziestce, którzy przyszli na pokaz z pociechami, po zapaleniu świateł ocierali ukradkiem łzy. Nie oznacza to, oczywiście, że Pixar zrezygnował nagle ze swojego znaku firmowego, czyli inteligentnego poczucia humoru powtykanego zarówno w dialogi, jak i sekwencje ekranowej rozróby. Żartów i żarcików nie brakuje, zwłaszcza, że polski tłumacz również dołożył coś od siebie.  W ostatecznym rozrachunku Toy Story 3 okazuje się jednak poważniejsze nawet od Odlotu, który dotykał przecież takich zagadnień jak śmierć, niespełnienie i samotność. W przygodach zabawek na pierwszy plan wysuwają się próby radzenia sobie z utratą bliskiej osoby (w tym wypadku właściciela). Ów temat pojawiał się już w poprzednich częściach – na przykład w jedynce Chudy musiał uporać się ze świadomością, że wraz z przybyciem Astrala przestał być ulubioną lalką Andy-ego. Teraz sprawy przybrały jednak jeszcze gorszy obrót. Andy dorósł i za chwilę wyjedzie na studia. Zabawki, którymi od pewnego czasu nastolatek w ogóle się nie interesuje, mają wylądować na strychu. Tam, wśród pajęczyn i zwałów kurzu zostaną zapomniane na zawsze. Przerażające przeświadczenie o własnej zbędności skłania bohaterów do przyjęcia różnych postaw. Jedni próbują usprawiedliwiać chłopca, inni biorą nogi za pas. Cała reszta popada zaś w apatię. Dopiero szereg feralnych zdarzeń prowadzących do nowej niedoli sprawia, że zabawki odzyskują wolę walki. Wówczas twórcy podkręcają napięcie oraz tempo, a na ekranie zaczyna królować pastisz kina wielkiej ucieczki. Misterny plan liczy się tu w takim samym stopniu, co ekwilibrystyczne popisy. Wraz z opadnięciem bitewnego kurzu Pixar serwuje nam melancholijny finał będący jednocześnie pięknym hołdem dla zabawek z dzieciństwa. Wszyscy zawdzięczamy im niezapomniane przygody, które rozwijały naszą wyobraźnię i wrażliwość. Z nimi każdego dnia można było odbywać podróż na koniec świata i jeszcze dalej. Toy Story 3 to szansa na jeszcze jedną taką wyprawę. Mam nadzieję, że w kinach nie zabraknie na nią biletów.
★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire