Uprowadzona (2008) online hd

uprowadzona-2008-online-hdKażdy z nas pamięta klasykę kina akcji. Bohaterowie Commando, Nico czy Cobry nie byli co prawda intelektualistami, ale z całą pewnością byli twardzielami. Świat był czarno-biały, byli dobrzy i źli faceci. Dobrzy nie odbywali długich debat, nie próbowali też resocjalizować złych, tylko po prostu pakowali im kulkę w głowę. W filmach tego typu nie było komputerowych efektów specjalnych, wystarczyła odrobina efektownych pościgów, ale bez fajerwerków, kluczowe bowiem było proste, samcze poczucie sprawiedliwości. Uprowadzona przywraca czar tamtych lat w wielkim stylu. Fabuła jest prosta jak konstrukcja cepa, choć ta druga wydaje się bardziej logiczna. Pewien emerytowany szpieg, o zakresie działalności, którego możemy się tylko domyślać, że była brutalna i krwawa, stara się odzyskać kontakt ze swoją córką. Żona odeszła do milionera, a córka co prawda kocha swojego tatę, ale jej największe marzenie to wyjazd z koleżanką na rok do Paryża. Gdy tylko tam dotrze, zostanie uprowadzona przez handlarzy żywym towarem. Ojciec ma 96 godzin, aby odzyskać zgubę, później przepadnie ona w siatce nielegalnych burdeli. Tym razem bardziej niż pieniążki ojczyma przyda się profesja tatusia, przez którą paradoksalnie rodzina się od niego odsunęła. Czasu zostało niewiele, ale wystarczająco dużo, aby nasz bohater wykończył albańską mafię, i nie tylko. Bez sentymentu i litości. W końcu córeczka jest dla niego najważniejsza. Luc Besson długo szukał formuły, która pozwoliłaby mu produkować autorskie kino rozrywkowe nie tylko stanowiące przeciwwagę dla kina amerykańskiego, ale podbijające tamtejsze rynki. O ile większość produkcji francuski wirtuoz po prostu przeginał i robiły się one, nie dość, że głupie, to efekciarskie, o tyle tym razem wydaje się, że znalazł idealną proporcję. Po pierwsze, czasem mniej znaczy więcej i zamiast biegać przez pół Paryża, lepiej po prostu odpowiednio przywalić. Po drugie, nie ma to jak w starym dobrym stylu połączyć ckliwe emocjonalne obrazki z bardzo brutalną przemocą. Odrobinę przydługi, kiczowaty wstęp służy dokładnie temu, aby w oczach widza nie tylko usprawiedliwić bohatera, ale i wywołać moralną satysfakcję, kiedy bez mrugnięcia okiem morduje złych drani albo torturuje ich, wbijając im gwoździe w kolana i podłączając do prądu. W końcu porządek musi być. I to właśnie ta stara, dobra prostota rodem z dobrego kina klasy B jest największą siłą filmu Pierra Morela. I dlatego też, przy całej jego głupocie, ogląda się go naprawdę świetnie i z satysfakcją, jaką dają tylko tanie przyjemności. Wydanie DVD nie jest może rewelacyjne, brak tu bowiem rzeczy kluczowej – komentarza twórców, ale satysfakcjonujące. Na płycie znajdziemy zwiastun, materiały z planu oraz krótki reportaż o filmie. Na deser zaś możemy obejrzeć wywiady z Pierrem Morelem, Liamem Neesonem i MaggMaggie Graceie Grace. Nie pozostaje więc nic innego, jak za pomocą płyty DVD przywrócić czar dawnych kaset VHS.
★★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire