Vabank (1981) online hd

vabank-1981-online-hdChyba jedna z najbardziej znanych polskich komedii z posmaczkiem kryminalnym i legendarny to film Juliusza Machulskiego z doborową obsadą i fantastyczną muzyką Henryka Kuźniaka. Henryk Kwinto był legendą przedwojennej Warszawy, kasiarzem, o którego „talencie” krążyły nieprawdopodobne historie, do czasu, kiedy dyrektor banku – Kramer wydatnie przyczynił się do jego aresztowania i doprowadził do finansowej ruiny jego najlepszego przyjaciela. Po wyjściu z więzienia dwóch początkujących drobnych złodziei – Moks i Nuta – roztoczyło przed bohaterem wizję genialnego planu, który miał na celu nie tylko zdobycie dużych pieniędzy, ale także sfabrykowania dowodów w taki sposób, aby podejrzenie rzucić na wyrachowanego dyrektora. Wizja zemsty była na tyle kusząca, że Kwinto uległ, wciągając do rozgrywki także swego starego przyjaciela – Duńczyka – prawdziwego specjalistę od rozpracowywania wszelkich alarmów, który statystycznie raz na rok rozkręcał nowy interes i piękną, młodą dziewczynę, Natalię… Czarne komedie kryminalne to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych, dlatego do filmu Machulskiego mam szczególny sentyment, a jeśli obraz dodatkowo utrzymany jest w klimacie retro, to naprawdę nie potrzeba mi już niczego więcej. Bo mamy tu ciekawy scenariusz, wartką akcję, interesujących bohaterów i doskonałą muzykę, a całość dodatkowo stylizowaną na lata 20. i 30. Reżyser zgromadził na ekranie doborową grupę świetnych polskich aktorów, na czele ze wspaniałym Janem Machulskim w roli znanego kasiarza, z czarującym uśmieszkiem i niezwykle zwinnymi palcami. Specyficznego smaczku dodaje obecność wyrachowanego Kramera (w tej roli Leonard Pietraszak), prawdziwego czarnego charakteru, bez którego nie może obyć się żaden szanujący się kryminał,  oraz wspaniałej aktorki o pięknym, niskim, zachrypniętym głosie, dzięki któremu mogłaby konkurować z Lauren Bacall – Ewy Szykulskiej. Ale szczególnie oczarował mnie Jacek Chmielnik. Początkujący złodziejaszek, Moks, w którego się tu wciela, jest zdecydowanie najlepszą postacią w filmie – trochę naiwny i zagubiony, ale pełen zapału i podziwu dla starszych i bardziej doświadczonych kolegów, jest także autorem większości zabawnych tekstów w obrazie Machulskiego. Dla samego Chmielnika rola ta była pierwszą, poważną w jego karierze i zwróciła na niego uwagę filmowego światka. Osobiście zapamiętałam go także jako wspaniałego hrabiego Croy – Dulmen w pięknym filmie „Między ustami a brzegiem pucharu”, nakręconym na podstawie powieści Rodziewiczówny. Pozostanie dla mnie czołowym amantem polskiego kina, aktorem o niebywale pięknym, ciepłym głosie. Pisząc o rzeczonym filmie, nie sposób nie wspomnieć o wspaniałej muzyce Henryka Kuźniaka – pełni ona w filmie bardzo ważną rolę (przecież główny bohater – Kwinto, był z zawodu muzykiem), decyduje o wymowie danej sceny, wprowadza odpowiedni nastrój, momentami wręcz wylewa się z ekranu, zagłusza słowa. Myślę, że to w dużej mierze właśnie dzięki muzyce i wpadającej w ucho piosence film został przez widzów zapamiętany, chociaż ja sama wolę „Vabank” w wersji instrumentalnej. Oglądając ten obraz, zastanawiam się jedynie nad zakończeniem, które było zbyt „różowe”, w myśl zasady „dobrych nagradzamy, złych karzemy”. O ileż ciekawiej byłoby, gdyby na przykład Kramer wymknął się wymiarowi sprawiedliwości i zakpił sobie z reszt bohaterów i ich sprytnego planu! (Zaznaczam, że nie sugeruję się tu częścią drugą filmu, słynną „Ripostą”, która mogłaby wtedy wyglądać zupełnie inaczej). Niemniej, film jest naprawdę fantastyczny, a polska kinematografia nie może poszczycić się dużą liczbą lepszych od tej komedii, którą gorąco polecam wszystkim zainteresowanym dobrym kinem na wysokim poziomie.
★★★★★

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

OceanFire